Aasa zwróci pieniądze Kredytobiorcom, to pierwsza decyzja UOKiK po wyroku TSUE. Klienci Aasa, którzy wcześniej spłacili kredytu, dostaną zwrot części jego kosztów.
Jeżeli miałeś kredyt w firmie pożyczkowej Aasa i spłaciłeś go przed terminem, to złóż reklamację i żądaj zwrotu proporcjonalnej części opłaty przygotowawczej. UOKiK w swojej pierwszej decyzji wydanej po wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zatrzymywanie tych pieniędzy przez spółkę było bezprawne i nakazał jej bezzwłoczne zaprzestanie tej praktyki. Urząd oczekuje jednocześnie, że po wyroku TSUE wszystkie instytucje finansowe (banki i firmy pożyczkowe), które udzielają kredytów konsumenckich, będą respektować prawo.
Postępowanie Aasa Polska niezgodne z wyrokiem Trybunał Sprawiedliwości UE
To pierwsza decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydana w takiej sprawie po głośnym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczącym wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego (opisuję go tutaj). Decyzja ta dotyczy spółki Aasa Polska udzielającej kredytów konsumenckich, która przy ich spłacie przed terminem, rozliczając się z Klientami, nie zwraca proporcjonalnej części pobranej opłaty przygotowawczej. Natomiast zgodnie z przepisami przy wcześniejszej spłacie zobowiązania Kredytodawcy muszą obniżyć wszystkie koszty pożyczki proporcjonalnie do czasu, o jaki została skrócona umowa. Jeżeli koszty te zostały pobrane wcześniej, wówczas powinni je zwrócić Kredytobiorcom. UOKiK oraz Rzecznik Finansowy już w 2016 roku przyjęli stanowisko, że nie ma przy tym znaczenia, ani kiedy opłaty te zostały pobrane, ani czy były powiązane z długością trwania kredytu. Taką interpretację przepisów potwierdził ostatnio w swoim wyroku TSUE.
Aasa Polska ma natychmiast zaprzestać praktyk oraz poinformować Klientów o możliwości złożenia reklamacji
UOKiK nakazał spółce Aasa, żeby bezzwłocznie przestała obciążać opłatą przygotowawczą w pełnej wysokości tych Klientów, którzy spłacili kredyt przed czasem. Odwołanie się spółki do sądu nie znosi tego nakazu. Prócz tego Aasa ma zawiadomić o decyzji UOKiK wszystkich Kredytobiorców, którzy po 16 maja 2016 r. spłacili pożyczkę przed terminem. Ponadto Aasa drogą pisemną lub elektroniczną musi poinformować tych Klientów, że mogą złożyć reklamację. Urząd nakazał spółce, aby ta Klientom, którzy złożą reklamacje, zwróciła im nadpłaconą część opłaty przygotowawczej w ciągu 30 dni.
Nie ma zgody na łamanie prawa przez banki i inne instytucje udzielające kredytów konsumenckich
Po wyroku TSUE nie ma już żadnych wątpliwości, jak interpretować przepisy. W przypadku wcześniejszej spłaty Pożyczkodawcy muszą proporcjonalnie obniżać wszystkie koszty kredytu i zwracać je Kredytobiorcom. Powinno to objąć także umowy z przeszłości. UOKiK będzie monitorować rynek finansowy i karać za naruszanie praw konsumentów.
Urząd postawił już zarzuty ponad 20 firmom z branży finansowej, które w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu nie rozliczają się z Kredytobiorcami. Ponadto toczy się 8 postępowań wyjaśniających, a kolejne sprawy będą wszczynane na bieżąco.
Pomoc dla konsumentów:
Tel. 801 440 220 lub 22 290 89 16 – infolinia konsumencka
E-mail: porady@dlakonsumentow.pl
Rzecznicy konsumentów – w Twoim mieście lub powiecie
Regionalne Ośrodki Konsumenckie: 22 299 60 90
Źródło: Uokik.gov.pl
K***a chociaż jedni oszuści dostali po piórach. Takich oszustów ja ta AAsa jest dużo więcej wystarczy poczytać opinie ludzi zrobionych w bambuko! Banki kradną jak przy kredytach we frankach i nie tylko. Firmy pożyczkowe też nie są lepsze. Oszust na oszuście!
Aasa sie odwołała i nikt nie dostał zwrotu prowizji. Pisałem dwa razy i nie chcą oddac
I nic z tego nie wynika , nie zwracają , mają gdzieś wszystkich tylko przez sąd, co dają te decyzje
Może Pan oprócz sądu zawiadomić prokuraturę o "doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem". Na pewno Powinien Pan zawiadomić UOKIK, że AASA nie wypełnia jego decyzji. Kopie obu pism powinien Pan przesłać do wiadomości AASA.
Nizłe jaja, a tyle sobie cukrują na swojej stronie - "Kryształ Jakości – nagroda dla Aasa Polska", "odpowiedzialny Pożyczkodawca" i tak dalej. Wszystkie te firmy pożyczkowe powinni odwiedzić i zdrowo przetrzepać, bo co jakiś czas kolejne afery wychodzą!
Hahaha sprawdziłem ich stronę i masz rację. Wypisują cuda na swój temat :)))) No ale strona jak papier - przyjmie wszystko hahaha. Zgadzam się też z tym że jakiś urząd albo służby powinny zajrzeć na zaplecze tych firemek i dokładnie je sprawdzić.